Miesięczne archiwum: Czerwiec 2016

J E S T E Ś   O F I A R Ą    H E I T U ?    B R O Ń   S I Ę !!!

HEJT to spolszczona nazwa angielskiego słowa ”HATE„ co oznacza NIENAWIŚĆ”

W polskiej mowie potocznej słowo to nie ma takiego samego znaczenia. Oznacza wypowiedź z reguły obelżywą o negatywnym zabarwieniu,dezaprobatę lub pogardę. Wypowiedzi tej towarzyszy nienawiść, czasami wulgarny język.

Hejt można wyrażać poprzez 3 sposoby: pisemny, werbalny, obrazkowy.

Hejt pisemny to po prostu negatywny,uszczypliwy, obelżywy, obraźliwy ,poniżający komentarz nie mający zazwyczaj nic wspólnego z rzeczywistością i nie znajdujący oparcia w prawdziwym stanie rzeczy,

Internet jest przepełniony nienawiścią. Prostym sposobem na przekonanie się o tym jest włączenie komputera i wejście na komentarze znajdujące się pod wybranym np. artykułem. Przekonamy się wtedy jak łatwo niektórym dokonywać ocen czy dodawać opinie, czasami tylko po to aby wyrzucić z siebie przelewająca się frustrację.

Złe emocje,frustracja kierowana do konkretnych osób, zawiść a także zazdrość i idące za tym wypowiadane czy pisane słowa mogą wyrządzić ogromną krzywdę osobom, które zostały dotknięte HEJTEM.

Każdy może stać się ofiarą HEJTU, TAKŻE I WY DRODZY INTERNAUCI czego oczywiście WAM nie życzę.

HEJT RÓWNIEŻ NIE OMINIE SAMEGO HEJTERA ale w tym przypadku można to potraktować jako zasłużoną karę za niewłaściwe i niegodne człowieka zachowanie.

Dlatego ten artykuł poświęcam właśnie tej tematyce. Jako adwokat od lat zajmujący między innymi tą tematyką powiem WAM co zrobić kiedy już spotkacie się z tzw. hejtem. Udzielę cennych wskazówek i mam nadzieje, że bez obaw stawicie czoła hejtowi i waszemu hejterowi bo pamiętajcie nie jesteście bezbronni.

Ja też padłem ofiarą heitu, dlatego wiem, że dla hejtera nie ma żadnej świętości. Hejter napisał negatywny, nieprawdziwy komentarz o mnie. Pisząc go myślał sobie „ a dobrze mu tak, dlaczego ma się mu tak dobrze układać, bo on ma więcej klientów niż ja”.

Nie przejąłem się tym wpisem bo wiem, że jest nieprawdziwy,dalej robię to co lubię co jest moją pasją – wykonuję zawód adwokata. Moi klienci też to wiedzą. Powiem więcej, klientów mi nawet przybyło.

Radzę i Wam gdy doświadczycie takiej sytuacji nie przejmujcie się tylko róbcie swoje, podejmijcie działania, które i ja podjąłem w celu ustalenia osoby, która dokonała wpisu. Nie bierz do siebie tego co przeczytasz o sobie, to hejter jest słaby, nie ty. Hejter chowa się za monitorem komputera i wydaje mu się, że jest niewidoczny i taki silny bo może niby bezkarnie napisać parę nieprawdziwych zdań o drugim człowieku,a tak naprawdę nie powiedziałby tego samego patrząc w oczy. Dlaczego?

Bo to są zakompleksione osoby, które chowają się za fałszywym pseudonimem lub nieprawdziwym nazwiskiem i myślą, że ich identyfikacja jest niemożliwa. Na szczęście są w błędzie .

Hejterzy wygrywają wtedy tylko gdy im na to pozwalamy. Zdarza się tak, że ofiary nie wiedzą jak się bronić przed przeciwnikiem, który najczęściej nie ujawnia swojej tożsamości. Na szczęście dla pokrzywdzonych hejtem, hejter nie jest anonimowy, zawsze zostawia mnóstwo śladów w sieci, które pozwalają go na mierzyć. Ofiara hejtu nie jest bezbronna. Musicie wiedzieć jak postępować, kiedy doświadczycie internetowej nienawiści. Nie bądźcie bezczynni.

W tym miejscu przytoczę zasadnicze artykuły kodeksu karnego regulujące tą tematykę:

Art 212§ 1.kk Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska,

zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego

Art. 256 par 1 kk: Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kroki jakie można podjąć aby przeciwdziałać hejtowi:

1/ odpowiadasz na hejta;

2/ zawiadamiasz moderatora strony / administrator serwisu internetowego ma obowiązek usunięcia obraźliwy wpis/;

3/ składasz zawiadomienie na policji lub w prokuraturze.

W ustaleniu tożsamości hejtera organom ścigania pomaga administrator strony internetowej, na której zamieszczono hejtowski komentarz, operator telefoniczny jeśli treść hejtowska została przekazana telefonicznie poprzez sms-y, oraz właściciel serwera poczty e-mail jeśli obraźliwe treści zostały rozpowszechnione tą drogą.

Wierzę w to, że pomogłem rozwiać WAM wątpliwości w omawianej materii. Ja podjąłem kroki celem wyjaśnienia mojej sprawy, o której wspomniałem wcześniej. O efektach ustaleń napiszę w kolejnym artykule.

Będę na bieżąco informował Was o poczynionych ustaleniach.

Adwokat Andrzej Kolczyk

Wiele związków rozpada się z powodu zdrady. Osoby, zdradzone przez partnera mówią, że „chyba już nigdy nie zaufam innej osobie”. Mają czasami problem ze stworzeniem następnej relacji opartej na bezgranicznym zaufaniu. Osoby, które zdradzają, twierdzą, że trudno im wyjaśnić powody zdrady. Niekiedy opowiadając o zdradzie, mają na myśli zupełnie coś innego. Jak w związku z tym prawidłowo rozumieć pojęcie zdrady?

Zdrada to naruszenie zawartej umowy między partnerami. Nie zawsze oznacza to samo dla każdego z partnerów. Często mówią: „on mnie zdradził”, „ona mnie zdradziła”, a tak naprawdę zdrada nie koniecznie musi oznaczać dla obojga z nich to samo.

To był tylko… try here. seks.

Takie tłumaczenie zdrady fizycznej: „to był tylko seks i nic więcej” – słyszę zazwyczaj od mężczyzn. Jest takie przekonanie, że mężczyzna dąży do inicjowania jak największej ilości stosunków seksualnych z wieloma partnerkami, niezależnie od tego, czy pozostaje z nimi w związku emocjonalnym czy nie, chce bowiem przekazać jak najwięcej swoich genów potencjalnemu potomstwu. Kobiety natomiast decydują się na zbliżenie fizyczne wtedy, kiedy angażują się w związek przede wszystkim emocjonalnie. Takie wnioski oparte są m.in. na uwarunkowaniach biologicznych.

Dla niektórych bardziej bolesna jest zdrada emocjonalna, niż fizyczna. Jesteśmy zazdrośni o bliskie relacje z innymi osobami, poświęcany im czas, pomoc czy wsparcie.

Większość z nas jednak utożsamia zdradę z fizycznym zbliżeniem z inną osobą. Nie zawsze chodzi tu o seks. Dla niektórych może to oznaczać już np. zbyt namiętny taniec, czułe objęcie, pocałunek albo trzymanie za rękę. Inni natomiast mogą nie widzieć w tym nic złego. Wszystko zależy od granic w jakich sami się poruszamy i których przestrzegania oczekujemy od naszego partnera.

Zdrada to bolesne doświadczenie. Sytuacja zapewne inaczej wygląda po stronie małżonka zdradzanego a inaczej wygląda sytuacja małżonka, który zdradza. Konsekwencją każdej z wymienionych sytuacji może być rozwód. Sądzę, że nie jest łatwo zarówno znajdować się w skórze małżonka zdradzanego jak i w skórze tego drugiego. Po każdej stronie osoby te borykają się z wieloma dylematami i związanymi z tym problemami

Do naszej kancelarii przychodzą klienci,którzy na początku współpracy z trudem opowiadają o swoich przykrych przeżyciach. Niejednokrotnie z takim rozmowami wiąże się rozpacz, smutek, płacz, poczucie ogromnej krzywdy. Czasami klienci mówią „ wiem, że żona, mąż mnie zdradza ale nie ma jak to udowodnić. Co mam zrobić ? Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji. Klienci pytają czy aby udowodnić małżonkowi zdradę muszą posiadać konkretny dowód. Otóż mówię wszystkim, że nie.

Wystarczy pozór…..

Co to znaczy. Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości”. (orzeczenie SN z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 735/50 (NP 1951, nr 12, s. 14)

Pewnie może ktoś zapytać” zachowanie się małżonka wobec osoby płci tylko odmiennej” ? Otóż dobrze wiemy że nie tylko, może być i tej samej płci. Bo w życiu bywa i właśnie tak…

Z drugiej strony mało kto potrafi trwać w związku ze zdradzającym partnerem. Jeżeli tak się dzieje to znaczy, że są to szczególne sytuacje i każda z nich wymaga indywidualnego zrozumienia. Od dawna społeczeństwo jest przekonane, że skoro jeden z małżonków zdradził to sąd w wyroku rozwodowym z całą pewnością orzeknie winę tego małżonka jako osoby winnej za rozpad małżeństwa.

 Nic bardziej mylnego, bowiem każda relacja między dwojgiem osób, ich wspólne życie i zdarzenia jakie następują na osi ich życia są inne i każdy przypadek należy rozpoznawać indywidualnie. W trakcie postępowania sądowego jeden z małżonków może przyznać „ tak, zdradziłem żonę, męża” ale sąd w wyroku nie orzeknie winy tego małżonka. Dobrze wiemy jako kancelaria zajmująca się od wielu lat rozwodami, że orzeczenie takie wcale nie musi być błędne, lecz jest w pełni uzasadnione i wtedy składanie skargi apelacyjnej nie zmieni ostatecznego sposobu rozwiązania małżeństwa.

Kodeks rodzinny i opiekuńczego przewiduje rozwiązanie małżeństwa poprzez rozwód wtedy gdy między małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Rozwiązując małżeństwo przez rozwód sąd orzeka także, czy a jeżeli tak to, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Sąd może zaniechać rozpoznawania tej materii, gdy małżonkowie zgodnie o to wniosą.

Przypisanie winy małżonkowi za rozpad pożycia stron wymaga ustalenia przez sąd, czy małżonek, któremu winę się zarzuca, naruszył obowiązki małżeńskie w taki sposób, że jego zachowanie doprowadziło do rozkładu pożycia małżonków. Zgodnie z tym, nie każde więc naruszenie obowiązków małżeńskich przesądzać będzie o winie małżonka, gdyż istotne są jedynie te naruszenia, które miały wpływ na spowodowanie albo utrwalenie rozkładu pożycia małżeńskiego.

Może więc być tak, że małżonek, który zdradził nie zostanie uznany za winnego rozpadu pożycia małżonków, pomimo że jego zachowanie w kategoriach moralnych można oceniać negatywnie, gdyż rozkład pożycia małżonków nastąpił już wcześniej, np. na skutek alkoholizmu, hazardu drugiego małżonka lub innej przyczyny. Jeśli natomiast zdrada małżonka miałaby dla małżeństwa skutek,taki że doprowadziła do odsunięcia się małżonków od siebie i finalnie do rozpadu małżeństwa, to orzeczenie rozwodu z winy małżonka zdradzającego będzie zasadne.

W toku postępowania rozwodowego udowodnienie winy małżonka za spowodowanie i utrwalenie rozkładu pożycia małżeńskiego, polega więc na ustaleniu zachowań, bądź postępowania, które doprowadziły do powstania i utrwalenia rozkładu pożycia małżeńskiego. Konsekwencją powyższego wywodu jest przyjęcie wniosku, że muszą to być zachowania, działania, postępowania małżonka, które miały miejsce przed powstaniem i utrwaleniem rozkładu, a nie po tym fakcie.

W wyroku z dnia 28 września 2000 r., sygn. akt: IV CKN 112/00, Sąd Najwyższy wskazał bowiem, iż „związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład”

Procesy rozwodowe, w których ustalana jest wina małżonków trwają z reguły dłużej i są w swej naturze bardziej skomplikowane, gdyż w tym procesie rozpoznawane są zgłoszone przez strony wnioski dowodowe, a ich przeprowadzenie przez sad wymaga czasu. Przeprowadzenie wszelkich możliwych dowodów pozwala na obiektywne wyjaśnienie sprawy i ustalenie stanu faktycznego rozpoznawanego przypadku.

Przypisanie wyłącznej winy za rozpad małżeństwa jednemu z małżonków nie zawsze będzie możliwe, i może okazać się, że sąd wyda wyrok rozwodowy, w którym winą za rozpad małżeństwa obciąży małżonków. Miarkowanie winy nie wchodzi w grę. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 maja 2005 r., sygn. akt: V CK 646/04stwierdził że  „przy przypisywaniu małżonkom winy w wyroku rozwodowym nie ma znaczenia okoliczność, który z małżonków ponosi winę „większą”, a który „mniejszą”. Podobnie uznał Sądu Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 lutego 2004 r., sygn. akt: I ACA 1422/03, zgodnie z którym „orzeczenie rozwodu z winy obu stron oznacza, że nie można rozróżnić winy większej i winy mniejszej. Małżonek bowiem, który zawinił jedną z wielu przyczyn rozkładu pożycia, jest współwinny, chociażby drugi małżonek dopuścił się wielu i to cięższych przewinień”.

Reasumując, sąd w wyroku rozwodowym nie orzeknie o winie małżonka za rozpad małżeństwa, nawet gdy małżonek ten dopuścił się zdrady, gdy rozkład małżeństwa nastąpił już wcześniej na skutek innych okoliczności. Przypisanie winy małżonkowi zdradzającemu będzie natomiast możliwe, gdy zostanie udowodnione, że zdrada małżonka doprowadziła do rozkładu małżeństwa.

Adw. Sylwia Pobideł- Kolczyk